Wspomnienia ze Szkoły Letniej Studia Kalari 2022

summer school studio kalari 2022Szkoła letnia to obok zimowej praktyki w Indiach nasz najważniejszy wyjazd treningowy w roku (zwłaszcza od czasów pandemii, która przerwała coroczne wyjazdy do Kerali).

W tym artykule chcę podzielić się krótką historią naszych szkół letnich i pokazać, jak wyglądają one obecnie.

Szkoły letnie w Brzezince (2011–2018)

Studio Kalari założyliśmy w maju 2010 roku i już wtedy zorganizowaliśmy dwa 5-dniowe warsztaty letnie. Odbywały się we Wrocławiu w jednej z siedzib Instytutu Grotowskiego, Studiu na Grobli. Uczestnicy przychodzili tam tylko na zajęcia, które odbywały się rano i po południu, ale nie mieszkali razem i spotykali się właściwie tylko podczas treningów. Niektórzy z nich wciąż ćwiczą kalari, a także przyjaźnią się lub pozostają w kontakcie z nami do dziś.

szkoła letnia studia kalari brzezinkaKalari i bharatanatjam

Rok później, w lipcu 2011 roku, poprowadziliśmy już pierwszą Szkołę Letnią Studia Kalari. Odbywała się w leśnej bazie Instytutu w Brzezince koło Oleśnicy, a do współpracy zaprosiliśmy tancerkę i nauczycielkę bharatanatjam, Agnieszkę Kapelko.

szkola letnia studia kalariCały dzień wypełniony był treningami: dwa razy dziennie kalari i dwa razy taniec. Uczestnicy mogli wybrać udział we wszystkich zajęciach lub tylko w tańcu lub sztuce walki. Szkoła trwała 5 pełnych dni, co okazało się zdecydowanie za mało. W kolejnym roku postanowiliśmy wydłużyć szkołę do pełnych 7 dni treningowych (przyjazd i wyjazd zaplanowany był w dodatkowe dni).

szkoła letnia studia kalari chitrangee uppamahKalari i kućipudi

Ten model szkoły – sztuka walki i taniec – kontynuowaliśmy do roku 2018, a obozy odbywały się w Brzezince. Agnieszka prowadziła zajęcia jeszcze w 2012 i 2013 roku, a następnie w latach 2014–2015 dołączyła do nas tancerka  kućipudi o indyjskich korzeniach, lecz pochodząca z Mauritiusa i mieszkająca we Włoszech, Chitrangee Uppamah.

Na koniec każdej szkoły, w ostatni wieczór, grupa taneczna prezentowała niezwykłe efekty swojej intensywnej, tygodniowej pracy.

szkoła letnia studia kalari kuchipudi

Uczestnikom szkoły w 2015 roku i 7 dni było mało, więc w 2016 roku daliśmy się namówić na kolejne wydłużenie szkoły – tym razem do 10 dni. Okazało się jednak, że przedobrzyliśmy i bardzo niewiele osób mogło przyjechać na tak długi okres. Ostatecznie uzbierała się tylko grupa chętnych na treningi kalarippajattu.

Kalari i kathakali

Gościem zaproszonym do współprowadzenia zajęć podczas ostatnich dwóch szkół, które odbywały się w Brzezince, w 2017 i 2018 roku, był włoski reżyser i aktor, a także tancerz kathakali, Mario Barzaghi. Towarzyszyły mu Rosalba Genovese i Maria Rita Simone, które wraz z nim tworzą zespół Teatro dell’Albero. 

Podobnie jak w poprzednich latach zajęcia tańca przeplatały się z treningami kalarippajattu. Wieczory spędzaliśmy często przy ogniu – przy ognisku, kominku lub robiąc fire-show.

Ponieważ byliśmy z Sankarem młodymi rodzicami (nasze dzieci urodziły się w latach 2009, 2012 i 2014), na szkoły jeździliśmy z opiekunką do dzieci, a wśród uczestników były też inne młode mamy ze swoimi pociechami.

Szkoły letnie w Strużynach (od 2019)

W związku z zakończeniem współpracy z Instytutem Grotowskiego w 2018 roku, pojawiła się potrzeba znalezienia miejsca na kolejną szkołę letnią w 2019 roku.

Z pomocą przyszła nam moja przyjaciółka i prezeska Towarzystwa Kultury Czynnej, Jola Sakowska. Nawiązaliśmy z nią współpracę zarówno w zakresie regularnych zajęć we Wrocławiu, jak i szkół letnich, które zaczęliśmy organizować w wiejskiej bazie Towarzystwa, w Strużynach pod Gorzowem Wielkopolskim. Tym sposobem historia zatoczyła koło, ponieważ ja sama przyjeżdżałam do Strużyn na różne warsztaty artystyczne i teatralne jako licealistka w latach 2000–2002.

Kalari i natura

Zdecydowaliśmy z Sankarem, że podczas kolejnych szkół letnich skupiamy się tylko na kalarippajattu i nie łączymy tej praktyki z innymi zajęciami. Dzięki temu zarówno uczestnicy, jak i prowadzący mają czas na regenerację i odpoczynek. Chyba że mają dyżur w kuchni, ponieważ wspólne gotowanie jest jednym z elementów wspólnego bycia na szkole. 

Podczas gdy Brzezinka była domem schowanym w dość ciemnym i wilgotnym lesie, nad strumieniem (co miało swój wielki urok), Strużyny to dom pełen słońca położony na rozległej polanie. Las i jezioro są blisko, ale wokół jest dużo przestrzeni i światła.

10 typowych ćwiczeń kalari

kalari kicks wykopy trening training exercises Studio Kalari

Jak wygląda trening kalari?

Gdy przychodzimy na zajęcia kalari (kalarippajattu), zazwyczaj pierwszym ćwiczeniem, jakie wykonujemy po oficjalnym pozdrowieniu rozpoczynającym trening, są różne rodzaje wykopów.  Po nich następują sekwencje kroków i pozycji wykonywanych wzdłuż dłuższego boku sali. Każde ćwiczenie kończy się określonym przejściem, które ma na celu utrzymanie ciągłości treningu i budowanie wytrzymałości. Kolejne elementy wykonywane są w jednym miejscu i mogą być to m. in. różnego rodzaju wypady z wymachami, skoki, pompki, mostki, a także pozycje zwierząt. Ćwiczenia te często łączą elementy siłowe z rozciąganiem. Po ćwiczeniach przechodzimy do sekwencji ruchowych, które zawierają ruchy defensywne i ofensywne. Ćwiczy się je w grupie, lecz nie w kontakcie. Ostatnia część treningu to układy walk wręcz i z użyciem broni, które powtarzają najbardziej zaawansowani uczniowie. Etap ten następuje zazwyczaj po kilku miesiącach praktyki.

W treningu od początku ważna jest obserwacja i zrozumienie, jak działa nasze ciało, a także precyzja, ponieważ podstawowe pozycje i ruchy powtarzają się w bardziej złożonych i dynamicznych sekwencjach ruchowych wykonywanych indywidualnie, a następnie w układach walk z partnerem/przeciwnikiem. 

Pierwsze ćwiczenia kalari

Na poniższym filmie pokazane są początkowe ćwiczenie rozgrzewkowe. Każde z nich zaprezentowane jest jeden raz, ale na zajęciach powtarza się je wiele razy (zwłaszcza wykopy), więc ta część zajęć zazwyczaj trwa kilkanaście-kilkadziesiąt minut i stanowi rozgrzewkę. Dawniej uczniowie w Kerali przez kilka miesięcy wykonywali jedynie proste wykopy, zanim mistrz uznał, że uczeń opanował je tyle, by wprowadzić kolejne elementy treningu.
Choć na naszych zajęciach uczymy więcej niż jednego ćwiczenia na raz, zawsze podkreślamy, że najważniejsza jest dokładność i cierpliwość. Postępy wymagają czasu i przebiegają na kilku poziomach takich, jak m. in. kontrola oddechu, siła, elastyczność, zakres ruchu, koordynacja, równowaga, szybkość, koncentracja i wytrzymałość. 

 

10 ćwiczeń kalari pokazanych w filmie to:

  1. Wykopy proste (ner kaal)
  2. Wykopy “okrągłe” (otta/witu kal)
  3. Wykopy po przekątnej (kone kaal)
  4. Podwójny wykop (tiriću kaal)
  5. Wykopy z przysiadami i obrotem (irutti kaal)
  6. Posuwiste wykroki (neeki theruthu)
  7. Posuwiste wykroki z przysiadem (neeki ammarnnu)
  8. Sekwencja z pozycjami lwa i dzika (widu wangi)
  9. Przysiady z wyciągniętymi ramionami (kai kuttu nokku)
  10. Sekwencja z pozycją słonia

Ćwiczenia te są powszechne w szkołach kalarippajattu, choć zdarzają się niewielkie różnice w wykonaniu niektórych ruchów czy pozycji; mogą być też powtarzane w innej kolejności.

Czy trzeba być silnym i elastycznym, żeby zacząć ćwiczyć kalari?

Patrząc na zdjęcia i filmy przedstawiające ćwiczenia i formy kalarippajattu, można zwątpić w swoją kondycję. Oczywiście gdy na zajęcia przychodzi nowa osoba, nie wymaga się od niej tych umiejętności – po to przychodzi się na trening, aby się ich nauczyć, a nie od razu wykazywać się nimi. Jeśli ktoś zainteresuje się praktyką i będzie ćwiczył regularnie, stopniowo zrobi postępy. Ćwiczenia te są bardzo złożone i zawsze pozostaje w nich coś do odkrycia i ulepszenia. 

 

Kalari na zdjęciach amerykańskiego fotografa – wywiad z Jeffem Schaefferem

kalari photo
Jeff Schaeffer and kalari artists
Jeff, Arjun i Kuttu, Paramu Ashan Memorial Kalari, Vypin, Kerala. Kuttu jest przyjacielem Jeffa i jego głównym współpracownikiem przy projektach kalari.

Zapraszam do lektury wywiadu z Jeffem Schaefferem, amerykańskim fotografem, autorem fantastycznych zdjęć, ukazujących adeptów kalarippajattu. Jeff zafascynował się kalarippajattu kilka lat temu podczas podróży do Indii. Później regularnie odwiedzał Keralę i szkoły kalari, aby lepiej poznać tę sztukę walki i uchwycić jej wyjątkowy charakter i piękno. Z małego projektu fotograficznego jego przygoda z kalari zmieniła się w pasję, która nie tylko daje mu zajęcie na emeryturze, a le też przyczynia się do popularyzacji kalarippajattu na świecie. 

Arjun i Aromal przy wodospadzie Athirappilly – Paramu Ashan Memorial Kalari, Vypin, Kerala.

Jeff robi zdjęcia, pracuje nad książkami, inicjuje projekty wideo łączące praktyków kalari (w tym nasze Studio) oraz promuje kalari poprzez swoje profile w mediach społecznościowych. Jego niesamowite zdjęcia to nie tylko widowiskowe kadry i spektakularna sceneria. Widać na nich duszę, poświęcenie i energię praktyków, którzy uosabiają piękno, głębię, bogactwo i ducha tej sztuki walki.

Z Jeffem poznaliśmy się wirtualnie w 2019 roku. Planowaliśmy spotkać się w Kerali, gdzie wybierał się on w swoją kolejną podróż fotograficzną do Kerali, a my jechaliśmy do Trivandrum na naszą coroczną Praktykę Zimową (tu możesz zobaczyć naszą szkołę kalari w Trivandrum). Ostatecznie nie udało nam się zgrać terminów, ale mamy nadzieję na spotkanie następnym razem, gdy wszyscy będziemy w Indiach. Tymczasem pozostajemy w kontakcie i współpracujemy online.

Byłam ciekawa fotograficznej przeszłości Jeffa, jego doświadczeń w Kerali i projektów, nad którymi pracuje, a także początków jego fascynacji kalari. Pomyślałam, że jego historia może być interesująca także dla wielbicieli jego zdjęć, praktyków i fanów kalari, a także czytelników bloga – stąd pomysł na wywiad.

Życzę miłej lektury!

Wywiad z Jeffem Schaefferem

Cześć, Jeff! Dziękuję, że zgodziłeś się na wywiad. Na początek powiedz, proszę, coś o sobie i swoim związku z Indiami.

Nazywam się Jeff Schaeffer i pochodzę z Temple w Pensylwanii (USA). Jestem emerytowanym informatykiem i przez większość mojej kariery zawodowej zajmowałem się analityką biznesową. W 2014 roku miałem okazję odwiedzić Indie, ponieważ firma, która wykonywała dla nas prace konsultingowe, znajdowała się w Nagpurze. W czasie tej wizyty podróżowałem też kilka dni po Indiach i byłem zafascynowany widokami, historią, smakami i kolorami tego kraju. Ale to, co wywarło na mnie większy wpływ, to poznanie ludzi. Ta podróż sprawiła, że ​​zainteresowałem się bliższym poznaniem Indii, ich mieszkańców i kultury. Był to dla mnie początek niesamowitej podróży. Poznałem wielu przyjaciół. A po siedmiu wyjazdach wciąż nie mogę się doczekać następnego!

A jakie były początki Twojej pasji fotograficznej?

Nadir i Shijin, Gurukkals Ayurveda Kalari Marma Chikilsalayam, Vadakara, Kerala.

Mimo że ukończyłem rachunkowość i informatykę, zawsze pociągała mnie sztuka. Kiedy ukończyłem college, dostałem od rodziców pierwszą kamerę filmową. Razem z ojcem poszliśmy na kurs, aby dowiedzieć się więcej o aparatach i robieniu zdjęć. Myślę, że to karmiło kreatywną część mnie. Moja praca w IT oraz w dużej korporacji wymagała ode mnie korzystania z logicznej i zorganizowanej części mojego mózgu. Muzyka i fotografia dały mi możliwość wyrażenia się z innej strony i to połączenie dawało mi równowagę. Miałem szczęście, że w 2017 roku mogłem przejść na emeryturę w wieku 57 lat i nadszedł czas, aby zrobić coś zupełnie innego niż praca, którą wykonywałem w swojej karierze zawodowej. To właśnie wtedy zacząłem się skupiać na nauce i rozwijaniu moich umiejętności fotograficznych.

Wróćmy więc do Indii. Opowiedz nam więcej o swoich doświadczeniach z Kerali.

Gouri Sudheesh przy wodospadzie Athirappilly – Sreebhadhra Kalari, Vypin, Kerala.

Moja pierwsza podróż do Kerali miała miejsce w 2016 roku. Urzekło mnie piękno tego miejsca oraz życzliwość i otwartość ludzi. Spędziłem tam tylko kilka dni, ale od tego czasu wracam co roku w lutym – marcu. 2021 to pierwszy rok, w którym tęsknię za wyjazdem, ponieważ pandemia zatrzymała mnie w domu.

Jak więc dowiedziałeś się o kalarippajattu? Co skłoniło Cię do zajęcia się tym tematem?

Podczas mojej pierwszej wizyty w Kerali zatrzymałem się w Koczinie i uczestniczyłem w pokazie kulturalnym, który obejmował kalarippajattu i kathakali. Byłem pod głębokim wrażeniem umiejętności wykonawców. Kilka lat później byłem w Munnarze i tam także udało mi się obejrzeć taki pokaz. Znowu byłem zachwycony. Odkąd przeszedłem na emeryturę, zacząłem regularnie uczęszczać na jogę w miejscowej szkole. W ramach własnego projektu zrobiłem dla nich sesję zdjęciową, przenosząc jogę z wnętrza studia do innych lokalizacji w naszym mieście. Zdjęcia zostały dobrze przyjęte.

Noble Josey – plaża w Alleppey, Kerala.

Kiedy planowałem podróż do Indii w 2019 roku, pomyślałem, że mogę rozszerzyć to, co robiłem z joginami i znaleźć artystów sztuki walki kalarippajattu, żeby ich sfotografować. Ponieważ byłem już w Indiach kilka razy, chciałem, aby ta podróż była głębszym doświadczeniem kulturowym i chciałem dowiedzieć się więcej o ludziach praktykujących kalari. Chciałem też postawić sobie wyzwanie i sfotografować coś zupełnie nowego. Wydaje mi się, że było to połączenie chęci dowiedzenia się więcej o praktyce treningu, a także podjęcie wyzwania, aby uchwycić wizualne piękno tej sztuki walki. Od tamtej pory moje zainteresowanie się pogłębiło, a dzięki lekturom i dyskusjom nauczyłem się dużo więcej.

Jak znalazłeś szkoły kalari, które odwiedzałeś i fotografowałeś? Czy były szkoły, które odmówiły współpracy?

Vijesh, Sree Gurukulam Kalari Shangham, Triśśur, Kerala.

Szkoły sztuk walki znajdowałem głównie na Instagramie i Facebooku. Gdy zdecydowałem się na ten projekt, nie znałem osobiście nikogo, kto praktykował kalarippajattu. Spędziłem czas na poszukiwaniu kont na Instagramie, które publikowały zdjęcia kalari i zacząłem wysyłać do nich wiadomości. Okazywałem uznanie dla zamieszczonych przez nich zdjęć, przedstawiałem się i pisałem, że chciałbym przyjechać do ich szkoły, żeby zrobić zdjęcia. W zamian za zgodę otrzymaliby zdjęcia. Nigdy nie oczekiwałem od nikogo wynagrodzenia finansowego. Na początku byłem trochę zniechęcony. Wiele wiadomości było ignorowanych. Jeden mistrz odpowiedział: „W ogóle mnie to nie interesuje”. Nie byłem pewien, czy to w ogóle będzie możliwe. Przejrzałem swoje zdjęcia i zamieściłem 3 ładne kadry z wystawy, na której byłem w Munnarze. To pomogło zwrócić trochę zwrócić na siebie uwagę.

Jeff i Arpit Sigh (pierwszy z prawej od Jeffa) wraz z jego uczniami z Mumbaju.

Arpit Singh z Bombaju jako pierwszy odpowiedział: „Przyjedź – bylibyśmy zaszczyceni, gdybyśmy mogli cię przyjąć”. Wow, byłem podekscytowany. Była to zachęta, której potrzebowałem do dalszego działania, ponieważ czułem duży potencjał. Podczas tej wyprawy umówiłem sześć grup na sesje fotograficzne. Zacząłem też dostawać wsparcie od innych. Tak weszliśmy w kontakt. Niestety wy [Studio Kalari] wyjeżdżaliście z Trivandrum na tydzień przed moim przybyciem, ale Wasz odzew był bardzo zachęcający. Ogólnie czułem się zaszczycony, że mimo, że byłem nieznanym podróżnikiem z aparatem, zostałem powitany w społeczności kalari i dano mi szansę współpracy. Sesje zdjęciowe podczas podróży w 2020 roku zrobiłem w szkołach, z którymi już poprzednio się kontaktowałem, ale też mój przyjaciel Kuttu umówił dodatkowe wywiady z mistrzami z myślą o naszym kolejnym projekcie, jaką jest książka.

Jakie było podejście mistrzów i uczniów do propozycji robienia zdjęć? Jaka atmosfera panowała w szkołach kalari, które odwiedziliście?

Szkoła Sree Bharath Kalari, Kannur, Kerala.

Ogólnie podejście mistrzów i uczniów było dobre. Wejście w nieznane miejsce z ludźmi, których nigdy wcześniej nie spotkałeś, to zupełnie nowe doświadczenie. Obie strony odczuwają pewien niepokój i na początku jest trochę niezręcznie. Często nie mam planu na to, co chcę uchwycić. Nie wiem, jakie konkretnie umiejętności mają uczniowie ani jakie będą warunki do robienia zdjęć. Jednak gdy zaczynamy, początkowe bariery zaczynają się znikać i wszyscy zaczynamy robić to, co potrafimy najlepiej. To właśnie w tych momentach, kiedy zaczynamy nawiązywać ze sobą więź, powstają najlepsze zdjęcia. Ogólnie czułem się bardzo mile widziany w każdej ze społeczności kalari.

Aromal i Arjun – Paramu Ashan Memorial Kalari, Vypin, Kerala.

Moja praca fotograficzna nad kalari w 2020 roku była dodatkowym wyzwaniem. Mieliśmy 24 oddzielne sesje zdjęciowe z 13 różnymi szkołami kalari w ciągu 19 dni. Nasze sesje trwały od godziny do ponad 3,5 godzin każda. Każda lokalizacja jest inna, każda szkoła ma swoją własną „osobowość”, a każda przestrzeń kalari stawia inne wyzwania, zwłaszcza jeśli chodzi o oświetlenie. Miałem kilka bardzo dobrych sesji, ale przy niektórych było trochę spięć z różnych powodów. Jednak ogólnie rzecz biorąc, moje doświadczenia ze współpracy z każdym kalari pomogły mi rozwinąć się jako fotograf i zrozumieć inną kulturę.

Czy miałeś okazję ćwiczyć kalari będąc w Kerali lub później?

Szkoła Jai Sankar KJV Kalari, Kottayam, Kerala.

Niestety nie udało mi się poćwiczyć kalari w Kerali. Byłem zbyt zajęty podczas moich podróży, próbując pogodzić wszystkie plany i nie byłem w stanie zostać nigdzie dłużej niż kilka dni. Jednak z powodu pandemii miałem okazję skorzystać z kilku sesji online prowadzonych przez Studio Kalari, a także przez mojego przyjaciela Arpita z Arpit Kalaripayattu w Bombaju. To było wspaniałe doświadczenie. Samodzielne wykonywanie podstawowych ćwiczeń pomogło mi lepiej poznać to, co widziałem i fotografowałem w każdym kalari. Pomoże mi to też przygotować się do niektórych ujęć podczas następnej podróży!

Pandemia jest dla nas wszystkich dużym wyzwaniem. Jak rozwijał się Twój projekt już po zrobieniu zdjęć, a także w miesiącach lockdownu?

Kiran i Kuttu – Paramu Ashan Memorial Kalari, Vypin, Kerala.

Zrobiłem ponad 7000 zdjęć kalari w zeszłym roku i dało mi to niekończącą się pracę podczas lockdownu, aby ćwiczyć obróbkę i wydobyć to, co najlepsze z każdego zdjęcia. Miałem więcej czasu na zajęcie się tymi zdjęciami, ponieważ nie robiłem wielu nowych. Czasami kilkukrotne przeglądanie zdjęć i ich obrabianie pomaga mi uzyskać inny efekt, który sprawia, że ​​obraz wywiera większe wrażenie.

Jak wspomniałem, pracuję nad książką z przyjacielem z kalari. Lockdown dał nam więcej okazji do rozmów zarówno na temat książki, jak i naszych osobistych doświadczeń życiowych. Pozwoliło nam to lepiej zrozumieć siebie nawzajem i nasze perspektywy, co pomoże nam w dalszej współpracy nad naszym projektem i doda książce mocy.

Po kilku miesiącach lockdownu zdaliśmy sobie sprawę z wyzwań, jakie izolacja stawia wszystkim. Rozpoczęliśmy projekt wideo po to, aby dać ludziom zajęcie, a także utrzymać kontakt między sobą w okresie izolacji. Poprosiliśmy artystów sztuki walki kalari o nagranie kilkusekundowych filmików i przesłanie ich do nas. Z otrzymanych klipów zmontowałem film. Wszystkim się to podobało, a film został dobrze przyjęty. Zrobiliśmy również drugi projekt wideo i połączyliśmy ze sobą sekwencję meipayat z różnych praktyk. Naszą inicjatywę nazywamy „The Kalari Project”. Mamy kanał na YouTube oraz profil na Instagramie.

To wspaniała inicjatywa, która łączy wielu praktyków kalari i miejmy nadzieję, przyciągnie również więcej uczniów. Dlaczego według ciebie kalarippajattu nie jest tak popularne? Czy myślisz, że to się zmieni? Co może pomóc w zwiększaniu świadomości tej sztuki?

Bijesh i Akshay – Hindustan Kalari, Kozhikode, Kerala.

Nie wiem, dlaczego kalari nie jest zbyt popularne. W USA znajomość i wiedza na temat kalarippajattu jest niewielka. W naszym regionie jest wiele szkół judo, karate i jiu-jitsu, ale nie ma szkoły kalarippajattu. Miałem nadzieję, że uda mi się rozpocząć praktykę we współpracy z naszym lokalnym studiem jogi, ale pandemia wstrzymała tę pracę. Nadal jednak mam nadzieję. Wielu przyjaciół i znajomych w Stanach po raz pierwszy zetknęło się z kalari dzięki moim fotografiom. Mam kilku przyjaciół w Indiach, którzy nie wiedzieli zbyt wiele o kalari i teraz zadają coraz więcej pytań na ten temat. Wierzę, że dotarcie do większej ilości informacji o kalari i jego zaletach pomoże szerzyć wiedzę o tej sztuce. Myślę, że opcje treningów online również się do tego przyczynią, ponieważ ludzie mieszkający w miejscach, w których nie ma lokalnych szkół kalari, są teraz w stanie nauczyć się podstaw, co według mnie może pomóc w stworzeniu popytu na lokalne treningi w przyszłości.

Jakie są Twoje kolejne kroki i plany związane z projektem kalari?

Jeśli chodzi o naszą książkę, razem z Kuttu nadal pracujemy nad wywiadami, które przeprowadził, i zdjęciami, które zrobiłem, aby opracować odpowiednią treść książki, a być może książek. Mam nadzieję, że gdy pandemia zostanie opanowana, a podróże znowu będą możliwe, wrócę do Indii, aby dokończyć pracę fotograficzną. Nadal chcemy włączyć do projektu około 5-8 dodatkowych szkół i mistrzów kalari. Jest też kilka miejsc, do których chciałbym wrócić i zrobić dodatkowe zdjęcia, ponieważ podczas naszej poprzedniej wizyty nie wszyscy mogli wziąć udział w sesjach.

Eyal Meyer jest uczniem Hindustan Kalari Sangham i nauczycielem kalari w Chile. Jest jednym z uczestników “The Kalari Project”.

Jeśli chodzi o „Projekt Kalari”, mamy nadzieję, że w przyszłości zrobimy więcej filmów, aby nadal łączyć praktyków kalari z całego świata. Na naszym profilu na Instagramie prezentujemy historie artystów sztuki walki kalarippajattu, aby w ten sposób pomóc w popularyzacji tej sztuki i przedstawić innym jej pasjonatów. To naprawdę niesamowite obserwować, jak ludzie spotykają się pomimo różnic w pochodzeniu, językach, kulturach itd. i razem tworzą coś lepszego, niż zrobiliby każdy osobno.

Zapowiada się to naprawdę świetnie. Wygląda na to, że kalari stało się ważną częścią twojego życia. Jaki wpływ miała na ciebie przygoda kalari?

Midhun i Shijin – Gurukkals Ayurveda Kalari Marma Chikilsalayam, Vadakara, Kerala.

Moja przygoda z kalari wywarła naprawdę duży wpływ na moje życie. Dało mi to szansę na rozwinięcie moich umiejętności fotograficznych i poznanie obcej kultury. Wydaje mi się, że nie ma dnia, w którym nie byłbym w jakiś sposób w kontakcie z kalari. Zdjęcia, które zrobiłem, zdobią niektóre ściany w moim domu, znajdują się w osobistych albumach ze zdjęciami i są wygaszaczami ekranu na moim komputerze i telewizorze. Nadal ćwiczę jogę i trochę podstaw kalari. Czytam też trochę, aby dowiedzieć się więcej o historii i praktyce. Poza tym prawie każdego dnia rozmawiam z jednym lub kilkoma przyjaciółmi kalari. Tak więc to, co zaczęło się jako mały projekt i osobiste wyzwanie, stało się główną częścią mojego życia.

Gdzie możemy znaleźć Twoją pracę w sieci?

Visakh i Manu – Maruthi Marma Chikilsa Kalari Sangham, Trivandrum, Kerala.

 

Moje miejsca w internecie to:
    strona  www.jeffschaeffer.com
    Instagram:  @jeffschaefferphoto  

A‘The Kalari Project można znaleźć tutaj:
    YouTube:  The Kalari Project
    Instagram:  @thekalariproject

Bardzo dziękuję za rozmowę, Jeff! Wspaniale było dowiedzieć się więcej o Twoim doświadczeniu z kalari. Czekamy na ciąg dalszy Twoich projektów!

Książki o kalarippajattu

Książki o kalari books on kalari

Choć świadomość istnienia kalarippajattu, a także podstawowa wiedza na temat tej dyscypliny dopiero się rozwija, powstało już co najmniej kilkanaście książek o kalari i co jakiś czas pojawiają się kolejne (a w listopadzie 2021 ukaże się pierwsza książka w języku polskim mojego autorstwa).

Kto pisze książki o kalari?

Niektóre z nich pisane są przed badaczy, podróżników, teoretyków i/lub praktyków sztuk walki spoza Indii zafascynowanych tą sztuką, a ich celem jest przede wszystkim ukazanie podłoża historyczno-kulturowego, filozofii, holistycznego podejścia do praktyki i związków z medycyną, a także ukazanie kalarippajattu jako ścieżki rozwoju osobistego.

Autorami innych – głównie w języku malajalam, którym mówi się w Kerali – są najczęściej mistrzowie, którym zależy na popularyzacji tej sztuki wśród społeczeństwa keralskiego, a także przekazanie wiedzy o konkretnych sekwencjach i technikach. Niektóre z tych książek zostały przetłumaczone  na język angielski.

Czego dowiemy się z książek?

Niezależnie od narodowości autora informacje zawarte w części książek oparte są na stylu i tradycji konkretnej szkoły (gdyż zostały napisane przez mistrza lub osobę, która związana jest w jakiś sposób z daną szkołę), podczas gdy inne traktują temat bardziej ogólnie lub porównawczo i omawiają różne szkoły, style i techniki.

Wszystkie książki w różnym zakresie zawierają informacje na temat historii, mitologii, elementów treningu i walk, zwyczajów związanych z praktyką, a także omawiają związek sztuki walki z tradycyjnym systemem medycznym (kalari chikitsa) i masażami, a także sztukami performatywnymi Kerali (m.in. teatrem kathakali).

Czy kalari można nauczyć się z książki?

To jest, oczywiście, prowokacyjne pytanie. Część książek jest całkiem lub w dużym stopniu teoretyczna, inne zaś starają się przekazać wiedzę na temat technik i umożliwić ich praktyczne zastosowanie. Wskazówki i instrukcje techniczne mogą być pomocne raczej dla osób, które mają już doświadczenie w praktyce kalari. Dla odbiorców/czytelników, dla których sztuka ta jest zupełnie nieznana i których celem nie jest odtwarzanie konkretnych układów, ten typ informacji może być zbyt szczegółowy i niezrozumiały. Takie osoby więcej skorzystają z publikacji, które zawierają zdjęcia, ale omawiają praktykę bardziej ogólnie.

Wykonanie pozycji lwa w książce “When the Body Becomes All Eyes” Zarrillego

Najlepiej byłoby zainspirować się książką na tyle, by po prostu wziąć udział w zajęciach – w dobie online’u kalari nie jest już tak niedostępne. Choć nauka sztuki walki online wydawała się niemożliwa, okazało się, że kalari niesie wiele możliwości indywidualnej praktyki.

W tym artykule rozważałam kalari online kontra offline, a tutaj sprawdź, czego można nauczyć się online (możesz też zapisać się na zajęcia).

Lista książek

W tym artykule skupię się na pozycjach wydanych w językach angielskim i francuskim (w tym dwóch tłumaczonych z malajalam), a książki dostępne w malajalam omówię w osobnym artykule (po konsultacji z native speakerem). Większość z nich kupiłam w księgarniach w Trivandrum, ale wiele dostępnych jest też do kupienia przez internet, przede wszystkim na Amazonie (niektóre w wersji elektronicznej).

When the Body Becomes All Eyes. Paradigms, Discourses and Practices of Power in Kalarippayattu, a South Indian Martial Art, Phillip B. Zarrilli

Ta książka to obowiązkowa lektura dla fascynatów kalarippajattu. Po raz pierwszy opublikowana w 1998 roku i wielokrotnie wznawiana, jest pierwszą szczegółową publikacją na temat kalari wydaną na Zachodzie. Jej autorem jest zmarły w 2020 roku amerykański reżyser, pedagog i badacz teatru Phillip B. Zarrilli, który włączył kalarippajattu, jogę i tai chi do swojej pracy teatralnej oraz programu nauczania studentów dramatu na Uniwersytecie w Exeter (Wielka Brytania), z którym był przez wiele lat związany. Tam też wybudował własne kalari, w którym odbywały się zajęcia.

Zarrilli po raz pierwszy zetknął się z praktyką kalari w 1976 podczas podróży do Kerali, gdzie badał keralski teatr kathakali (jest także autorem książki na ten temat). Fascynacja sztuką walki przeobraziła się w wielką pasję, która sprowadzała go do Indii przez kolejne lata.

Książka oparta jest na ponad 20-letniej praktyce własnej i badaniach terenowych, które Zarrilli prowadził podczas regularnych, wielomiesięcznych pobytach w Kerali w latach 1976-1993. Choć najwięcej czasu spędził w CVN Kalari Sangham w Trivandrum, gdzie ćwiczył pod kierunkiem mistrza Govindankutty’ego Naira i od którego uzyskał pozwolenie (jako pierwsza osoba spoza Indii) na nauczanie, wiele podróżował też po Kerali, obserwował inne szkoły i przeprowadzał wywiady z innymi mistrzami i adeptami kalari, dzięki czemu w książce ukazane są m.in. podobieństwa i różnice między stylami i szkołami kalari.

W kolejnych rozdziałach autor omawia takie kwestie, jak: historia i współczesność Kerali, budowa kalari (budynku, w którym się ćwiczy) i rytuały z nim związane, trening fizyczny, subtelne aspekty praktyki związane z pracą z energią, system medyczny kalari chikitsa, i związek z praktyką teatralną kathakali. Wymienia także teksty istniejące w tradycji kalari oraz podaje listę mistrzów i szkół, które odwiedził w trakcie badań terenowych.

Praca zawiera wiele informacji z zakresu etnografii, antropologii i kulturoznawstwa, ukazujących rolę i funkcjonowanie tej sztuki w społeczeństwie keralskim, co pozwala lepiej zrozumieć jej wyjątkowy charakter. Przyczyniają się do tego m. in. licznie przytaczane wypowiedzi mistrzów i uczniów kalari, ukazujące ich osobistą perspektywę i stosunek do praktyki.

Książka zawiera wiele ilustracji, wykresów i tabel, dopełniających informacje zawarte w tekście. Nie jest to pozycja dla osób oczekujących konkretnych instrukcji i wskazówek na temat treningu.

Kalaripayat. The Martial Arts Tradition of India, Patrick Denaud

Autorem książki pierwotnie wydanej po francusku w 1996 roku, a w 2009 po angielsku, jest francuski reporter i dokumentalista Patrick Denaud.

Ta pozycja także omawia, jednak w dużo bardziej ogólnikowym, fragmentarycznym i pobieżnym zakresie, tematy takie jak historia, praktyka kalarippajattu i jej aspekt psychologiczny, związek z tradycyjną medycyną i teatrem, oraz wpływ kalari na chińskie sztuki walki. Mimo ciekawych refleksji i spojrzenia na niektóre kwestie, wiele informacji zawartych w książce zdaje się jednak być opartych na pobieżnych obserwacjach poczynionych w niewielu szkołach, bowiem tezy stawiane na ich podstawie nie ukazują szerszego spektrum tej sztuki i jej funkcjonowania w Kerali.

Książka zawiera wywiad z dwoma mistrzami: P. S. Balachandranem (Indian School of Martial Arts), któremu autor dedykuje książkę, oraz Sathyanarayananem Govindankuttym Nairem (C.V.N. Kalari Sangham) – synem Govindankutty’ego Naira, który był mistrzem Phillipa Zarrillego.

Le kalaripayat. L’ancêtre de tous les arts martiaux d’Asie, Tiego Bindra

Książka w języku francuskim autorstwa Tiego Bindry, specjalisty sztuk walki, wydana została w 2005 roku.

Stanowi ona bardzo krótkie i ogólne wprowadzenie w temat kalarippajattu. Autor omawia podstawowe elementy praktyki, przedstawia postaci dwóch mistrzów (Pramod Gurukkal i Prasad) i ich wypowiedzi, a także związki kalari z tradycją buddyjską i tradycyjną medycynę indyjską. Ostatnia część książki omawia pobieżnie chińskie i japońskie sztuki walki, które autor wywodzi z tradycji buddyjskiej, mającej korzenie w południowych Indiach.

Kalarippayat. The Structure and Essence of an Indian Martial Art, Dick H. Luijendijk

Książka (wyd. w 2008 roku, wersja elektroniczna w 2011 r.) zawiera wiele szczegółowych i praktycznych informacji dotyczących kalarippajattu.

Autor opiera się na tradycji nauczania w szkole Kerala Kalarippayat Academy w Kozhikode i jej mistrzu C. M. Sherifie, którym poświęca wiele miejsca w książce. Mimo skupienia na konkretnej szkole autor omawia w przejrzysty i konkretny sposób wiele ogólnych aspektów praktyki (nieomawianych w innych książkach) dotyczących stylów, zwyczajów i rytuałów związanych z praktyką, a także lokalne święta, różne rodzaje broni i związki z medycyną.

Kalarippayat: India’s ancient martial art, Dick Luijendijk

W odróżnieniu od omówionej powyżej książki tego samego autora, poświęconej historii i teorii, ta pozycja skupia się na praktycznych instrukcjach dotyczących wybranych sekwencji w stylach północnym, środkowym i południowym, które autor poznawał w ciągu 10 lat praktyki pod kierunkiem Gurukkala Sherifa.

Duże i wyraźne zdjęcia opatrzone są szczegółowymi podpisami, wyjaśniającymi konkretne ruchy i ich znaczenie. Opisane są pozycje i formy, a także niektóre techniki z bronią. Książka zawiera też podstawowe informacje o systemie medycznym kalari chikitsa i masażach. 

Kalarippayattu. The Complete Guide to Kerala’s Ancient Martial Art, Chirakkal T. Sreedharan Nair

Książka pierwotnie opublikowana w języku malajalam w 1963 roku, w języku angielskim ukazała się w 2007 roku. Jej autorem jest legendarny mistrz kalari Chirakkal T. Sreedharan Nair, który założył swoją szkołę Sree Bharat Kalari w 1948 roku i propagował kalarippajattu jako praktyk, badacz i teoretyk.

Po krótkiej początkowej części historyczno-teoretycznej następuje zasadnicza część książki, która zawiera licznie ilustrowane zdjęciami opisy ćwiczeń, sekwencji i układów walk wręcz i z użyciem broni nauczanych w jego szkole, a także komendy im towarzyszące (w angielskim tłumaczeniu). Dla doświadczonych praktyków kalari stylu północnego pozycja ta może stanowić swoisty sylabus technik i sekwencji, lecz dla początkujących (i/lub teoretyków) będzie raczej tylko materiałem poglądowym, dającym bardzo ogólne wyobrażenie o typowych pozycjach, ruchach i rodzajach broni.   

Kalarippayattu. History and Methods of Practising the Martial Art of Kerala, P. Balakrishnan

To również książka, która pierwotnie ukazała się w 1995 roku w języku malajalam, a jej angielskie tłumaczenie wydano w 2003 r. Jej autor – P. Balakrishnan – od najmłodszych lat ćwiczył kalarippajattu, a w dojrzałym wieku stał się współzałożycielem i członkiem Kerala Kalarippayattu Association (Keralskie Stowarzyszenie Kalari).

Książka zawiera podstawowe informacje na temat historii Kerali i tradycji wojowników, rodzajów broni, lokalnych różnic między stylami i szkołami, i związków z systemem medycznym. Zasadnicza część poświęcona jest praktyce – omówione są pozycje, kroki, sekwencje i układy walk z bronią i wręcz (w stylu północnym, w tradycji szkoły C.V.N. Kalari). Większość podstawowych elementów (ćwiczeń, pozycji i kroków) poprzedzona jest ciekawym i szczegółowym opisem, zawierającym techniczne informacje na temat ich wykonania, a dopełniają je duże zdjęcia. Kolejne, bardziej złożone i skomplikowane układy nie są pokazane na zdjęciach, a jedynie opisane. Podane są też ciągi komend (w malajalam, lecz w transliteracji angielskiej) w poszczególnych sekwencjach i układach walk, co może być przydatne dla osób już praktykujących ten styl. Układy walk z bronią poprzedzone są szczegółowymi informacjami na temat danej broni i jej użycia. Jeden rozdział poświęcony jest też punktom witalnym, marmom. Książka ta zawiera wiele informacji technicznych, które podane są w przystępny sposób nawet dla osób, które nie skorzystają z ciągów komend i układów walk w praktyce.

Kalarippayattu: Guide Book, Jules Morel and Maneesh Mohanan

E-book wydany w styczniu 2021 autorstwa Julesa Morela i Maneesha Mohanana reprezentujących szkołę Kalari Kshetra z siedzibami w Auroville i Pondicherry. Szkoła kontynuuje tradycję nauczania mistrza stylu północnego E. P. Vasudevana Gurukkala.

Publikacja zawiera krótkie i pobieżne informacje na temat historii kalarippajattu i podziału na style, zaś zasadnicza część książki zawiera ilustracje i opisy elementów treningu. Przedstawione są pozycje zwierząt, rodzaje wykopów, sekwencje ruchowe (podane są ciągi komend w języku malajalam w transliteracji angielskiej) oraz informacje o różnych rodzajach broni. Materiał książki dotyczący praktyki stanowi zasadniczo zawartość bezpłatnej aplikacji stworzonej przez Julesa Morela. Autorzy podkreślają, że publikacja ma służyć pomocą początkującym adeptom, którzy ćwiczą pod okiem mistrza, do usystematyzowania wiedzy.


Książki, o których wiem, ale których jeszcze nie miałam okazji przeczytać:

Kalari Margam. Ancient Secrets for Modern Living, Ranjan Mullarat

Album zawiera fotografie przedstawiające praktykę kalari w szkole prowadzonej przez mistrza Ranjana Mullarata w Bangalore. Na zdjęciach ukazano różne elementy praktyki (przygotowanie do treningu, ćwiczenia, broń, techniki lecznicze), a towarzyszą im krótkie opisy.

Artykuł będzie aktualizowany po kolejnych lekturach. 

Ciekawa jestem, czy znasz którąś z tych książek i czy artykuł był przydatny. Jeśli chcesz podzielić się opinią, zostaw komentarz poniżej. I oczywiście jeśli znasz inne książki o kalari, koniecznie daj mi znać! 🙂

Pierwsza polska książka o kalarippajattu już jest dostępna!

“Kalarippajattu. Holistyczna sztuka walki z Indii” 

Blog

studio kalari india keralaPraktyka kalari w Indiach


Przeczytaj i zobacz, jak wygląda praktyka w naszym kalari.

książka o kalari bookSpotkanie autorskie wokół książki “Kalarippajattu. Holistyczna sztuka walki z Indii”

Zobacz foto- i wideorelację.

summer school studio kalari 2022 szkoła letniaWspomnienia ze Szkoły Letniej Studia Kalari 2022

Przeczytaj o naszych ulubionych warsztatach letnich.

studio kalari indiaRegularność w praktyce kalari


Przeczytaj i zastanów się, jak jest u Ciebie.

kalari kalarippajattu kalaripayattuKalari, kalaripayat czy kalarippajattu?

Przeczytaj i dowiedz się, jak jest naprawdę.

animal postures kalariPozycje zwierząt w treningu kalari

Przeczytaj i zobacz film.

kalari kicks wykopy trening training exercises Studio Kalari10 typowych ćwiczeń kalari

Przeczytaj i przetestuj.

kalari photoKalari na zdjęciach amerykańskiego fotografa – wywiad z Jeffem Schaefferem

Przeczytaj i zobacz piękne zdjęcia z Indii.

studio kalari joga Kalari joga


Przeczytaj i dowiedz się, co łączy, a co różni te dwa systemy.

studio kalari online trainingsKalari online: sztuka kompromisu


Czy treningi kalari online mają sens?

kalari justyna sankarFrom India with love and kalari czyli jak powstało Studio Kalari

Bollywodzki film akcji, kino drogi i romans w jednym!